Coś trzeba robić w przerwach między meczami gdyż kibicowanie piłkarzom bardzo mnie stresuje. W ramach terapii zajęciowej zrobiłam sobie sukienkę, no i "czerwono mi"
Już kiedyś robiłam podobny dzwonek. Teraz dla ślicznej rudowłosej dziewczynki, myślę że będzie jej ładnie w takim kolorze. Lecimy sobie z dzwonkiem do Londynu, nie mogę się doczekać kiedy jej go założę.