Translate

niedziela, 20 października 2013

Jesienią w filcu

Na jesienne chłody nie ma nic lepszego jak filcowy ciuszek. Kocham te moje filcaki i ubolewam, że nie mam czasu dla siebie nic zrobić ale jak mówi przysłowie "szewc bez butów chodzi"
Zrobiłam za to  klientce sukienkę i kubraczek. Tak szybko zabrała, że nie zdążyłam zrobić po wykończeniu zdjęcia kubraczka ale ma za mnie to zrobić wtedy wrzucę na stronkę.
Sukienka
kubraczek na surowo

5 komentarzy:

  1. Cudowna i y.
    Ja nie mam ani dla siebie, ani dla innych kiedy robić.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, wcale mnie to nie pociesza ale dobrze, że nie tylko ja tak mam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie sukienka przypadła do gustu i już:)

    OdpowiedzUsuń